Piwnice pełniące funkcję więzienia NKWD wraz z inskrypcjami przy Strzeleckiej 10a zabytkiem

piątek, 13 kwietnia 2018 14:46

Jakub Lewicki – MWKZ podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków części piwnic, pełniących funkcję więzienia NKWD w 1945 r., znajdujących się w budynku mieszkalnym, położonym w Warszawie przy ul. Strzeleckiej 10a wraz z zachowanymi na ścianach i drzwiach inskrypcjami martyrologicznymi oraz drzwiami do dawnych cel, z uwagi na zachowane wartości naukowe i historyczne.

 

Wpisem objęto część piwnic znajdujących się w zachodniej części budynku, co do których zebrane dowody potwierdzają funkcje więzienne: 9 wydzielonych pomieszczeń piwnicznych wraz z korytarzem. Najcenniejsze z punktu widzenia ochrony konserwatorskiej są zachowane in situ na ścianach jednego z pomieszczeń i drzwiach, inskrypcje upamiętniające ofiary NKWD oraz drzwi z otworami na judasze (7 sztuk). Na historyczne ślady składają się napisy ryte w cegle i wykonane ołówkiem kopiowym na desce poprzecznej jednych z drzwi. Obejmują one: imiona i nazwiska, czasem z dodanym stopniem wojskowym (m.in.: „Witold Borowski S.N. por.”, „Sianoszek Bronisław por.”, „Castellaz Z.[dzisław] Kpt.”, „M. Winniczuk sierż.”), pseudonimy (m.in.: „BRZOZA”, „KORD”), inicjały, daty, wizerunki krzyża (m.in. przy nazwisku „PORADZKI CZESŁAW”). Pojawiają się także napisy: „Jezu wróć (głęboko ryte) WOLNOŚĆ (płytko ryte)”, „NKWD”, „[KRÓLOWO]O POLSKI […] NAS”. Na drzwiach znajdują się także napisy w języku rosyjskim (np.: nazwiska w języku polski i rosyjskim - Raczkiewicz Aleksy i Wiktor) oraz dodatkowe informacje (m.in.: „Milanówek pod Warszawą”, „Radlicki mec [mecnanas?]”). Większość napisów opatrzonych datą odnosi się do okresu marzec-kwiecień 1945 r.

Faktem jest, iż NKWD zajęło już w 1944 r. kilka budynków w rejonie ulic Strzeleckiej i Środkowej. Ówczesna numeracja obiektów zajętych przez służby jest trudna do ustalenia, gdyż w raportach wywiadowczych Dowództwa Sił Zbrojnych – Wolność i Niezawisłość pojawiają się numery: 13, 11/13, 12, 10/12, 40, jak również zamiennie stosuje się nazwy ulic Strzeleckiej i Środkowej, czy też ogólne określenie „areszt przy ul. Strzeleckiej”. W piwnicach anektowanych domów urządzano cele więzienne, a górne kondygnacje przeznaczano na lokale operacyjne i miejsca zakwaterowania. Budynek przy ul. Strzeleckiej 10a jako areszt podręczny, pełnił prawdopodobnie funkcję pomocniczą w stosunku do położonych w pobliżu obiektów, użytkowanych przez NKWD (szczególnie aresztu i jednostki operacyjnej przy Strzeleckiej 8). Jak wynika z zamieszczonego w publikacji IPN pt.: „Śladami zbrodni” meldunku siatki wywiadowczej Delegatura Sił Zbrojnych kryptonim „Pralnia II” z 25 maja 1945 r.: „W woj. warszawskim działa grupa płk. Michajło[wa]. Siedziba jej mieści się na Pradze, ul. Strzelecka 10. Podlega jej m.in. obóz w Rembertowie”. Część biogramów osób osadzonych w areszcie przy ul. Strzeleckiej 10a, których udało się rozszyfrować nazwiska, potwierdza fakt, iż trafiły one po kwietniu 1945 r. do obozu w Rembertowie.

Przedmiotowe piwnice oraz historyczne ślady stanowią świadectwo kaźni Polaków, dokonywanej przez NKWD i ten fakt winien zostać udokumentowany dla przyszłych pokoleń i odpowiednio upamiętniony. Inskrypcje martyrologiczne zlokalizowane w pomieszczeniu piwnicznym kamienicy oraz na drzwiach jednej z cel pozwalają datować okres wykorzystywania tych pomieszczeń jako areszt. Wzbogacają one także wiedzę o losach poszczególnych prześladowanych oraz skali represji sowieckiego okupanta. Inskrypcje w większości są czytelne i znajdują się w dobrym stanie zachowania.

Postępowanie zostało wszczęte z urzędu 28 marca 2018 r. po piśmie dyrektora Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Warszawie IPN z 23 lutego 2018 r., informującym o odkryciach inskrypcji martyrologicznych w piwnicach budynku przy ul. Strzeleckiej 10a.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Kolejny wpis na Mazowszu

poniedziałek, 09 kwietnia 2018 14:05

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków – Jakub Lewicki podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków budynku dzwonnicy z 1899 r., usytuowanego przy kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Warce, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne.

Dzwonnica została wzniesiona razem z murem ogrodzenia i kaplicami wokół XVII- wiecznego kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja w Warce. Inicjatorem prac był ówczesny proboszcz ks. Marceli Ciemniewski, historyk, publicysta, społecznik, nauczyciel; osoba zasłużona dla historii miasta Warki i parafii. Po zakończeniu II wojny światowej niezniszczona dzwonnica czasowo pełniła z konieczności funkcję mieszkalną, ze względu na ogromne zniszczenia zabudowy Warki podczas walk o przyczółek warecko- magnuszewski.

Obiekt zachował w pełni autentyzm formy i wyraz architektoniczny, jak również oryginalną konstrukcję i substancję budowlaną. Jest wartościowym przykładem budownictwa sakralnego w skali regionalnej. Posiada twórcze rozwiązanie w zakresie podziału elewacji (podziały pionowe i poziome, trójosiowe, rozczłonkowane pilastrami, zwieńczone trójkątnymi szczytami) oraz charakterystyczny, krzyżowy układ dachu. Poza tym, dokumentuje historię rozwoju parafii pw. św. Mikołaja w Warce oraz miasta Warki w aspekcie przestrzennym.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Oficyna kamienicy przy Waliców 14 w Warszawie zabytkiem

wtorek, 03 kwietnia 2018 00:00

Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków oficyny kamienicy czynszowej, położonej w Warszawie przy ul. Waliców 14 wraz terenem posesji, z uwagi na zachowane wartości historyczne i naukowe.

W połowie XVIII w. rodzina Walickich wydzierżawiła od starostwa warszawskiego grunty. Główną oś osady stanowiła obecna ulica Waliców przecięta kilkoma przecznicami, wzdłuż której ulokowano głównie obiekty przemysłowe (browary, gorzelnie, a także ogrody Ulrycha, w których uprawiano roślinność). Pomiędzy nimi usytuowano niewielkie domy dla pracowników okolicznych fabryk. Na przełomie XIX i XX w. na Walicowie zaczęto wznosić kilkukondygnacyjne kamienice czynszowe o wewnętrznych podwórzach. Jednym z takich obiektów jest przedmiotowy budynek, zaprojektowany i wybudowany przez prężnie działającą w Warszawie spółkę budowniczego Józefa Napoleona Czerwińskiego i architekta Wacława Heppena. Wzniesiona ok. 1912 r. otrzymała analogiczną formę do innych kamienic stawianych przez ww. spółkę w tym okresie. Cechowały je sześcio- lub siedmiokondygnacyjne bryły, podwórza-studnie oraz ozdobne fasady z dwukondygnacyjną i boniowaną strefą cokołową oraz trójosiowymi i kilkupiętrowymi wykuszami w wyższych partiach. Ze względu na lokalizację kamienicy, większość mieszkańców była pochodzenia żydowskiego, wśród których można wymienić dwóch artystów Menachema Kipnisa (muzyka, dziennikarza i społecznika) oraz Władysława Szlengla (poetę i autora tekstów piosenek). Obaj zginęli w getcie, z czego drugi z nich poniósł śmierć podczas pacyfikacji bunkra Szymona Kaca podczas tłumienia powstania w getcie w maju 1943 r. W marcu 1940 r. Niemcy zdecydowali o założeniu dzielnicy żydowskiej, a następnie getta, zamkniętego ostatecznie w listopadzie. Granica przebiegała między innymi wzdłuż ulicy Waliców, na odcinku Pereca (d. Ceglana) – Grzybowska, w związku z czym kamienica znalazła się po stronie tzw. małego getta. Pod koniec 1942 r., wraz z likwidacją części getta, budynek znalazł się po stronie „aryjskiej” Warszawy. Z początkiem sierpnia 1944 r., na ulicy Waliców tuż przy kamienicy, powstańcy ze Zgrupowania „Chrobry II” zbudowali barykadę. Silny ostrzał niemiecki zniszczył jednocześnie połowę budynku frontowego kamienicy, co wpłynęło na rozebranie jego tylnego traktu po zakończeniu działań wojennych. Tak uszkodzony budynek nadal pełnił swoją pierwotną - mieszkalną – funkcję. Od 2004 r., ze względu na stan techniczny, obiekt pozostaje nieużytkowany.

Kamienica jest obecnie jednym z niewielu przedwojennych obiektów dokumentujących dawną, ścisłą zabudowę ulicy Waliców oraz Mirowa, którego krajobraz uległ zmianie w wyniku ogromnych zniszczeń, powstałych podczas II wojny światowej i późniejszego wybudowania osiedla za Żelazną Bramą. Budynek poprzez swoje uszkodzenia, wymownie przypomina tragiczne losy Warszawy i jej mieszkańców, a w szczególności niewyobrażalną zagładę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego i miejsc związanych z ich funkcjonowaniem.

O dawnym wystroju kamienicy świadczą relikty oryginalnego wyposażenia. Żelbetowe schody klatki reprezentacyjnej wyposażono w nitowaną balustradę, zdobioną motywami geometrycznymi oraz kwiatowymi. Płycinowo-ramowa stolarka drzwiowa, jedno- i dwuskrzydłowa w przypadku głównych drzwi wejściowych do mieszkań, otrzymała dekorację w postaci rombów wpisanych w prostokątne płyciny, zdobione dodatkowo perełkowaniem oraz w dolnej płycinie, pionowym bruzdkowaniem. Nielicznie zachowane, dwukondygnacyjne piece kaflowe, zdobione były w szczycie geometrycznym ornamentem. Ponadto, w budynku znajdują się elementy oryginalnej stolarki okiennej, terakotowych posadzek (ośmioboczne i kwadratowe płytki), parkiety, podłogi z desek, nieliczne sztukaterie, a także podokienne szafki pełniące dawniej funkcję lodówek.

Postępowanie wszczęto na wniosek organizacji społecznej– Stowarzyszenie Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy „ZOK”.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Strona 4 z 265

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g