Kolejne praskie zabytki trafiły do rejestru

czwartek, 24 lutego 2022 12:54

Postanowiłem wpisać do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego dawny gmach Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej, poźn. Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich oraz kaplicę pw. św. Wojciecha położone przy ul. Brzeskiej 12 w Warszawie, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne obiektów. Postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone w związku z wnioskiem organizacji społecznej – Towarzystwa Przyjaciół Pragi.



W 1877 r. na posesji przy ul. Brzeskiej 12 (d. hip. 156A Praga) rozpoczęto budowę gmachu Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej wg proj. Anzelma Kryńskiego. W budynku frontowym (d. nr 215) mieściły się sale lekcyjne, laboratorium chemiczne, gabinety pomocy naukowych (tzw. „muzea”), biblioteka, zaś w oficynie poprzecznej (ob. nieistniejącej) warsztaty („Przegląd Pedagogiczny” 1882, nr 7). W 1886 r. szkołę podporządkowano rosyjskiemu ministerstwu komunikacji, a następnie przeniesiono do Sewastopola. Opuszczony budynek został przekazany na potrzeby szpitala kolejowego. Adaptację i modernizację budynku Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich przeprowadzono pod kierunkiem budowniczego Goebla. Obliczony on został na 40 łóżek z możliwością powiększenia tej liczby do 60, urządzony systemem „separatkowym” z 20 wydzielonymi pokojami dla chorych po 2- lub 3 łóżka każdy. W przylegającej do gmachu głównego oficynie znajdowały się kuchnie, spiżarnie, składy, mieszkania personelu lekarskiego, a także oszklona hala dla rekonwalescentów. W budynku zastosowano m.in. oświetlenie gazowe, ogrzewanie centralne, wentylację, kuchnię opalano gazem. Szpital składający się z oddziału chirurgicznego, nerwowego i wewnętrznego przeznaczony był dla chorych węzła warszawskiego kolei nadwiślańskich, a warunkowo także petersburskich, jego lekarzem naczelnym został dr Henryk Uliński, konsultantem chirurgicznym dr Bolesław Jakimiak, aptekarzem p. Pawiński („Kurier Warszawski” 1900, nr 100).



Oficjalne otwarcie Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich, później Szpitala św. Wojciecha nastąpiło 10.04.1900 r., zajmował on posesję między ul. Brzeską a projektowaną wówczas ul. Markowską. Składał się on z murowanego gmachu głównego, oddzielonego od poprzecznej oficyny zagospodarowanym zieleńcem (Plan Lindleya 1897). Już wówczas projektowano budowę nowego pawilonu w głębi posesji przeznaczonego na kolejnych 60 łóżek. Po 1900 r. za oficyną poprzeczną oraz usytuowanym za nią wolnostojącym budynkiem wzniesiona została niewielka parterowa kaplica z wejściem od strony ul. Markowskiej (wolnostojący budynek oznaczono na planach Lindleya, po 1897 r., wówczas naniesiono także kontur kaplicy), najprawdopodobniej związana z działalnością przyszpitalnego domu pogrzebowego oraz posługą Zgromadzenia Panien Kanoniczek wykonywaną w szpitalu. Po 10 latach od otwarcia szpitala liczba pacjentów przekroczyła pierwotnie zakładaną i obejmowała 90 łóżek. Placówka zaopatrzona była w najnowocześniejszy sprzęt techniczny, m.in. aparat Roentgena, urządzenia laboratoryjne, mikroskopy. W tym czasie funkcję dyrektora placówki pełnił dr Antoni Horoszewicz, a do personelu należeli m.in. dr Bolesław Jakimiak, dr Karol Rychliński, dr Ludwik Kaliciński („Łącznik”, 1910, nr 3)



W 1919 r. przejęty przez miasto szpital decyzją Ministerstwa Komunikacji został przekazany na potrzeby pracowników kolei i członków ich rodzin. Placówka funkcjonowała nieprzerwanie w dwudziestoleciu międzywojennym, pomimo groźnego pożaru sąsiadujących ze szpitalem stajni przy ul. Brzeskiej 10 (1930). Teren szpitala wzdłuż północnej i południowej granicy posesji wydzielony został za pomocą muru, murowane ogrodzenie wykonano także od strony wschodniej przy kaplicy, przy której znajdował się niewielki zieleniec. W 1939 r. jeden z pawilonów został zniszczony wskutek bombardowania, co nie przerwało działalności szpitala w czasie II wojny światowej, kiedy pełnił on funkcję jednostki ogólnej. W sierpniu 1944 r. otwarto nowe ambulatorium, pomimo trudności aprowizacyjnych w 1945 r. działalność szpitala stopniowo poszerzano („Życie Warszawy”, 1945, nr 91).



Dawny gmach Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej, poźn. Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich oraz kaplica pw. św. Wojciecha to wyjątkowy przykład związanej z kolejnictwem zabudowy użyteczności publicznej i sakralnej na terenie Warszawy. Budynek frontowy wzniesiony został w latach 1877-1878 wg proj. cenionego warszawskiego architekta Anzelma Kryńskiego. Otrzymał on charakterystyczną dla budownictwa kolejowego formę architektoniczną o walorach artystycznych z boniowanym parterem, oknami zamkniętymi łukiem, z rozetami umieszczonymi górnych narożnikach płycin okiennych, nawiązujących do wystroju elewacji dawnego Dworca Terespolskiego. Wewnątrz budynku, pomimo modernizacji, czytelny pozostaje historyczny układ funkcjonalno-przestrzenny z przejazdem bramnym o zachowanym w większości sztukatorskim wystroju (płyciny, opaski, gzymsy), główną klatką schodową o dekoracyjnych żeliwnych balaskach oraz holem z wystrojem sztukatorskim i historyczną boazerią. Ponadto w budynku zachowały się stolarka oraz ceramiczne posadzki z czasów funkcjonowania w budynku przedwojennego szpitala kolejowego.



Cennym pod względem artystycznym zabytkiem jest również kaplica szpitalna, nawiązująca swą formą do architektury neogotyckiej, z zamkniętymi łukiem ostrym otworami okiennymi i wejściem, stromym dwuspadowym dachem z sygnaturką i schodkowymi fryzami. Jednonawowa przestrzeń w dalszym ciągu posiada czytelne elementy historycznej konstrukcji więźby dachowej oraz wystroju w postaci posadzki ceramicznej, pomimo iż nie zachowały się inne elementy historycznego wyposażenia.



Niezwykle istotny jest walor historyczny ww. budynków, który wiąże się ściśle z historią dzielnicy Praga oraz dziejami kolejnictwa w Królestwie Polskim. W budynku frontowym mieściła się początkowo szkoła techniczna, o charakterze przygotowawczym i specjalistycznym, w której wykładowcami byli najbardziej doświadczeni maszyniści i technicy. Dawała ona możliwość wykształcenia wykwalifikowanej kadry technicznej, koniecznej dla obsługi rozbudowywanej w XIX w. infrastruktury kolejowej. Przeniesienie szkoły do Sewastopola utrudniło znacznie szkolenie polskich specjalistów i prowadzić miało do rusyfikacji adeptów szkoły, co stanowiło celowe działanie rosyjskich zaborców. Opuszczony budynek, dzięki zaangażowaniu kierownictwa Kolei Nadwiślańskiej, zaadaptowano na potrzeby szpitala kolejowego, którą to funkcję budynek pełnił nieprzerwanie do końca XX w. Szpital zatrudniał wybitnych specjalistów, m.in. dra Henryka Ulińskiego, dra Antoniego Horoszewicza, czy społecznika, autora licznych publikacji medycznych dra Karola Rychlińskiego. Była to istotna dla Pragi jednostka pomocy medycznej, która równolegle ze Szpitalem Praskim świadczyła kompleksową pomoc dla mieszkańców miasta, głównie związanych z kolejnictwem. Dysponowała ona profesjonalną aparaturą i sprzętem, który wykorzystywany był także do pomocy rannym w czasie II wojny światowej. Pomimo zniszczenia części zabudowy kompleksu szpitalnego budynek frontowy przetrwał działania wojenne i stanowi ważny element tożsamości i dziedzictwa miasta i dzielnicy. Równie ważna w odczytaniu programu użytkowo-funkcjonalnego zespołu zabudowy dawnego szpitala kolejowego jest usytuowana w północnej części działki kaplica pw. św. Wojciecha. Została ona wzniesiona w związku z potrzebami duchowymi pacjentów i personelu szpitala oraz wiązała się także z działalnością szpitalnego domu pogrzebowego.



prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Symbol odbudowy stolicy trafił do rejestru zabytków

piątek, 04 lutego 2022 16:47

Wpisałem do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego budynek położony przy ul. Nowy Świat 15/17 w Warszawie, z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.



Budynek pod adresem Nowy Świat 15/17 powstał w latach 1948 – 1951 według projektu Zygmunta Stępińskiego i Mieczysława Kuźmy na miejscu dwóch kamienic zniszczonych w czasie II wojny światowej (dawne działki hipoteczne numer 1266-1267A i 1265B). Jak relacjonowano w ówczesnej prasie („Stolica”, 1948, nr 31): „trzeba było wznieść taki dom, który by z jednej strony harmonizował z zabytkową zabudową Nowego Światu, z drugiej nawiązywał w odpowiedni sposób do współczesnej wysokiej, bo pięciopiętrowej zabudowy Alei”. Budynek wpisywał się w realizowany przez ówczesne władze program ideowy, w założeniu miał to być „gmach godny wielkiego dzieła jakie prowadzi naczelna Rada odbudowy Warszawy”, co znalazło odzwierciedlenie w inskrypcji wykutej na elewacji budynku od strony Al. Jerozolimskich „CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJĄ STOLICĘ”. Ze względu na eksponowaną lokalizację budynkowi nadano propagandowy charakter, a jego rangę podkreślono poprzez umieszczenie w nim tymczasowo Naczelnej Rady Odbudowy m.st. Warszawy. Na parterze zaprojektowano przestrzeń kawiarnianą z tarasem do lokalizacji ogródka letniego, na piętrze salę zebrań, w piwnicy przestrzeń wystawową. Nie zrealizowano zamierzeń zakładających usytuowanie przed budynkiem grupy rzeźbiarskiej upamiętniającej zamach na Niemców w „Cafe Clubie” oraz uzupełnienie otoczenia budynku o zieleń projektowaną.



Po oddaniu obiektu do użytku w 1950 r. był on czasowo wykorzystywany przez Związek Zawodowy Pracowników Kultury i Sztuki, ostatecznie stał się siedzibą otwartego 22.07.1951 r., jednego z pierwszych w Warszawie, Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki. Na parterze zaaranżowano kawiarnię z księgarnią, na piętrze czytelnię z wypożyczalnią czasopism oraz salę odczytową. Wnętrza zaprojektowano z rozmachem zdobiąc je sztukateriami oraz freskami ukazującymi nową Warszawę (obecnie znane jedynie z fotografii archiwalnych). Dodatkowo wnętrza wyposażono w gustowne meble (niezachowane). W 1952 r. podjęto decyzję o umieszczeniu na elewacji nadwieszonego łącznika dekoracji rzeźbiarskiej pt. „Odbudowa Warszawy” autorstwa Adama Smolany z Sopockiej Szkole Sztuk Plastycznych, od projektu tego jednak odstąpiono ograniczając się wówczas do montażu tablicy upamiętniającej zamach w „Cafe Club”.



Pod koniec lat 50. XX w. nieruchomość przekazano pod zarząd Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa – Książka – Ruch”. W latach 60. XX w. powrócono do pomysłu wykonania dekoracji artystycznej na ścianie łącznika związanej z historią miasta i budynku. Mozaika autorstwa Władysława Zycha, wykonana po jego śmierci przy udziale Wandy Zych i Jędrzeja Krysińskiego, zrealizowana został ze środków Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy (SFOS), a jej uroczyste odsłonięcie nastąpiło dn. 21.07.1964 r. W związku z realizacją mozaiki ukazującej grupę zamachowców konieczny był demontaż dekoracyjnego kartusza z syreną, który przeniesiony został nad wejście do budynku od strony ul. Nowy Świat.



Budynek przy ul. Nowy Świat 15/17 cechuje się istotnymi walorami artystycznymi dostrzegalnymi w kompozycji elewacji oraz zastosowanym kostiumie architektonicznym. Pomimo, iż nieruchomość zaprojektowano jako jedną funkcjonalną całość zachowano odrębność stylistyczną przedwojennych części budynku, pozwalającą odczytać historyczne podziały hipoteczne. Część narożna stanowi wartościowy przykład realizacji w duchu socrealizmu, operującej stonowanym repertuarem elementów klasycznych porządków architektonicznych. Prostotę i surowość prostopadłościennej bryły dopełniono detalem architektonicznym w postaci profilowanych gzymsów, medalionów z płaskorzeźbionymi popiersiami, ryflowanych płycin podokiennych, obramień drzwi i okien. Istotnym uzupełnieniem architektury budynku jest nadwieszony łącznik wsparty na kolumnach, dekorowany wysokiej wartości artystycznej mozaiką ścienną. Skrzydło boczne nieruchomości, od strony ul. Nowy Świat, zaprojektowane zostało w formach nawiązujących do przedwojennej kamienicy nr 17. Powtórzono m.in. motywy architektonicznych gzymsu koronującego, opraw otworów okiennych oraz bonowania przyziemia, nadając kamienicy klasyczną estetykę. Cennym uzupełnieniem kompozycji elewacji jest również balkon wsparty na konsolach zabezpieczony metalową balustradą o motywach geometrycznych. Wysoki poziom wykonawstwa posiada kamienny kartusz herbowy z motywem syrenki warszawskiej ujęty wstęgą i pękami liści zlokalizowany nad wejściem głównym. Nieruchomość jest również wartościowym elementem struktury urbanistycznej ulicy Nowy Świat oraz Alej Jerozolimskich, harmonijnie łączącym obie pierzeje uliczne i akcentującym eksponowany narożnik skrzyżowania, co podkreślano już w czasie prac projektowych stwierdzając, że „Nowy Świat którego odbudowa dobiega końca otrzyma w swym najważniejszym punkcie gmach godny wielkiego dzieła jakie prowadzi Naczelna Rada Odbudowy Warszawy” („Stolica” 1948, nr 31).



Znaczną wartość artystyczną posiada również mozaika autorstwa Władysława Zycha. Artystyczna dekoracja, zaplanowana w oryginalnym projekcie budynku, wykonana została dopiero w 1964 r., ale już w formach zrywających z konwencją realizmu socjalistycznego. Jest to jedna z czołowych realizacji Władysława Zycha, którego kompozycje znalazły się w tak prestiżowych obiektach jak gmach Sejmu RP (oprawy zegarów) czy Dom Chłopa (mozaiki na elewacji). Mozaika podnosi również wartość historyczną miejsca upamiętniając zamach Gwardii Ludowej na Cafe Club z lat 1942-43. Wartość artystyczna budynku dostrzegalna jest również w układzie i kompozycji wnętrza. Dużym otwartym przestrzeniom o charakterze kulturalno-usługowym nadano indywidualny wyraz estetyczny poprzez użycie bogatego detalu architektonicznego obejmującego sztukaterie sufitowe z klasyczną ornamentyką, wprowadzenie kolumn ze zdobionymi głowicami na parterze i piętrze, plastycznej oprawy balustrady antresoli, a także ryflowanego portalu w przejściu między pomieszczeniami na pierwszym piętrze.



Nieruchomość jest również cennym dokumentem działalności projektowej czołowych architektów Biura Odbudowy Stolicy – Zygmunta Stępińskiego i Mieczysława Kuźmy. Kompleksowy projekt zabudowy dwóch narożnych posesji, scalonych nową funkcją, jest na terenie Warszawy cennym przykładem połączenia w jednej nieruchomości rekonstrukcji zabudowy dawnej i stylizacji w duchu architektury socrealistycznej ze swobodną kreacją wnętrz o charakterze użytkowym i reprezentacyjnym. Nie bez znaczenia są również powiązania z historią przedwojennych budynków, co ilustruje m.in. mozaika upamiętniająca partyzancki atak Armii Ludowej z okresu okupacji niemieckiej.



prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Nowy wpis do rejestru zabytków: willa „Szeliga” i pensjonat Nestorowiczówny w Otwocku

poniedziałek, 24 stycznia 2022 13:35

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie konsekwentnie podejmuje działania z zakresu ochrony prawnej drewnianego budownictwa letniskowego miejscowości podwarszawskich. W związku z powyższym podjąłem decyzję o wpisie do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego kolejnych cennych przykładów tego typu zabudowy z terenu Otwocka położonych przy ul. Kościelnej 16 i 18.



Posesja położona przy ul. Kościelnej 16 i 18 (dawny numer 7 i 10) znajduje się w kwartale ul. Kościelnej, T. Kościuszki, F. Chopina, została wytyczona przed 1893 r. i należała wówczas do rodziny Zawadzkich. W tym czasie wzniesiono pierwszą zabudowę, obejmującą prawdopodobnie budynki nr 12, 16, 18. Od 1898 r. do lat 20. XX w budynku nr 16 (d. nr 7) mieścił się jeden z najbardziej cenionych w mieście pensjonatów należący do Jadwigi Nestorowiczówny, zachowały się dawne prospekty reklamowe zawierające fotografię obiektu. W 1906 r. nieruchomość stała się własnością p. Szeliskiej, od której pochodzi zwyczajowa nazwa posesji tzw. „Willa Szeliga”. W dn. 5.08 – 4.09.1915 r. w jednym z budynków na terenie posesji (ob. nieistniejącym) mieszkał Józef Piłsudski, który nie otrzymał pozwolenia ówczesnej niemieckiej władzy na przebywanie w Warszawie. Wydarzenie to upamiętnia obelisk usytuowany na rogu ul. T. Kościuszki i F. Chopina, ufundowany po śmierci Piłsudskiego przez mieszkańców miasta Otwocka.



Ok. 1915 r. działka przy ul. Kościelnej została zakupiona przez Oszera (Uszera) Perechodnika, który po przybyciu do Warszawy założył przy ul. Długiej 33 fabrykę kapeluszy damskich filcowych i słomkowych. W 1921 r. na posesji znajdowały się 3 drewniane budynki: piętrowy w narożniku działki (ob. nr 18), sąsiadujący z nim parterowy pensjonat Nesterowiczówny (ob. nr 16), do którego w tym samym roku dobudowano pomieszczenie kuchenne od strony południowej, parterowy dom w głębi działki (ob. nr 12) oraz drewniana zabudowa gospodarcza przy południowej granicy posesji: stróżówka, ustępy oraz drewutnie, na działce rosły m.in. sosny i akacje. W 1924 r. na posesji wzniesiono kolejny budynek mieszkalny (ob. nr 14) przeznaczony dla właściciela posesji, w kolejnych latach zmieniono przebieg południowej granicy działki i lokalizację budynków gospodarczych. W 1935 r. w budynku narożnym dokonano przebudowy wnętrz na pierwszym piętrze oraz wykonano kanalizację (projekty dot. ww. nieruchomości znajdują się w zbiorach Archiwum Państwowego w Warszawie odd. w Otwocku). Pomieszczenia w budynku nr 16 i 18 przeznaczone były na wynajem na cele mieszkaniowe oraz użytkowe: na parterze narożnego domu znajdował się sklep braci Pachulskich, sklep galanteryjny, w budynku swoje gabinety mieli dentystka K. Ch. A. Goldszmidt, lekarze Albert Emanuel (1910), Bronisław Grabiński, mieściła się tam także siedziba założonego na pocz. XX w. klubu inteligencji miejscowej „Spójnia” oraz (w tym samym lokalu) Towarzystwo Miłośników Radio „Emero”. W klubie organizowano spotkania i odczyty, m.in. Tadeusza Boya-Żeleńskiego.



W czasie II wojny światowej Perechodnik wraz z synami po nieudanej próbie zaciągnięcia się do Wojska Polskiego powrócił do Otwocka i po przesiedleniu zamieszkał wraz z rodziną w tamtejszym getcie. Budynki przy ul. Kościelnej zamieszkiwane były przez ludność polską, w większości wcześniejszych najemców lokali, z których wyłącznie jedna lokatorka, p. Dąbrowska umożliwiła małżeństwu Perechodników ukrycie się w wynajmowanym przez nią pokoju na piętrze (prawdopodobnie był to budynek przy ul. Kościelnej 18). Losy rodziny, z której większość została zamordowana w Treblince oraz w Warszawie, opisane zostały we wspomnieniach syna Oszera, Caleka Perechodnika, spisanych w 1943 r. Co najmniej od 1941 r. w budynku nr 18 mieściła się kancelaria Komornika Sądu Grodzkiego w Otwocku. Zabudowania przy ul. Kościelnej znajdujące się w tzw. polskiej dzielnicy przetrwały działania wojenne bez większych zniszczeń. Po zakończeniu II wojny światowej posesja powróciła do rąk Perechodników, a w 1947 r. została sprzedana, obecnie jest ona podzielona na kilka działek ewidencyjnych i stanowi własność prywatną.



Budynki przy ul. Kościelnej 16 i 18 posiadają unikatowe w skali miasta walory artystyczne jako indywidualnie zaprojektowane dzieło architektury uzdrowiskowej wzniesionej na przełomie XIX i XX w. Willa mieszkalna, późniejszy pensjonat Nestorowiczówny (nr 16), to budynek parterowy z piętrowym aneksem, stosunkowo skromnym detalem i czytelną konstrukcją budynku, charakterystyczną dla zabudowy z końca XIX w. Elementy dekoracyjne ograniczono do finezyjnie opracowanej kratownicy w szczytach ganków, ażurowej balustrady oraz szalunku o zróżnicowanym pionowym i poziomym układzie. Usytuowany przy granicy posesji 2-kondygnacyjny budynek narożny (nr 18) zaprojektowany został jako mieszkalno-użytkowy, o charakterystycznej oszalowanej elewacji z bogatym detalem architektonicznym, na który składają się oprawy otworów okiennych i drzwiowych z dekoracją snycerską, ażurowe balustrady, kratownice ganków oraz pomiędzy połaciami dachu, a także układ deskowania akcentujący tektonikę budynku.



Zabudowa przy ul. Kościelnej 16 i 18 ma wyjątkową w skali miasta wartość historyczną. Posesja wytyczona została w pierwszych latach istnienia Otwocka i została oznaczona na mapie Przewodnika po Otwocku i okolicach autorstwa Edmunda Diehla z 1893 r. Pierwotna zabudowa o charakterze willowym z założeniem ogrodowym nie zachowała się, jednak już pod koniec XIX w. na terenie posesji wzniesiono budynek nr 16, w którym od 1898 r. funkcjonował pensjonat Jadwigi Nestorowiczówny. Na przełomie XIX i XX w. wybudowano także budynek narożny nr 18, którego charakterystyczna sylwetka utrwalona została na fotografiach archiwalnych z początku wieku. W budynku nr 18 znajdował się m.in. oddział zamiejscowy istniejącego od 1857 r. w Warszawie składu Win i Towarów Kolonialnych „Bracia Pakulscy” oraz siedziba klubu inteligencji miejscowej „Spójnia”, którego działalność miała istotne znaczenie dla pielęgnowania polskości w czasach zaborów, a w dwudziestoleciu międzywojennym rozwoju kulturalnego lokalnej społeczności.



Zachowane archiwalne projekty zabudowy posesji oraz przebudowy obu budynków świadczą o zmieniających się potrzebach mieszkańców. Z uwagi na fakt, iż wiele przykładów historycznej zabudowy drewnianej w Otwocku uległa zniszczeniu, a zachowane obiekty często nie posiadają dokumentacji archiwalnej, możliwość weryfikacji poszczególnych faz budowlanych z zachowaną materialną tkanką znacznie podnośni wartość naukową budynków przy ul. Kościelnej 16 i 18. Ponadto zachowały się archiwalne fotografie oraz reklamy pensjonatu i sklepu, a także anonse prasowe lekarzy przyjmujących w budynku nadając mu tym samym rangę cennego dokumentu historii Otwocka jako miasta uzdrowiskowego i letniskowego. Istotnym źródłem wiedzy jest również wspomniany pamiętnik Perechodnika obrazujący dramatyczne losy ludności żydowskiej z terenu Otwocka w czasie II wojny światowej.


prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Strona 4 z 316

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g