Przystanek kolejowy Warszawa Powiśle zabytkiem

wtorek, 21 sierpnia 2018 16:26

Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków przystanek kolejowy Warszawa Powiśle (składający się z 2 pawilonów kasowych, schodów z zadaszeniami, peronów wraz z wiatami, tunelu i ogrodzenia peronu południowego), wzniesiony w l. 1962-63 pod kierunkiem Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka, położony w Warszawie przy ul. Smolnej 2/Herberta 3B, z uwagi na zachowane wartości historyczne, naukowe i artystyczne.

Przystanek osobowy Warszawa Powiśle jest jednym z czterech przystanków powstałych na podmiejskim odcinku linii średnicowej. Zgodnie z projektem zatwierdzonym w dwudziestoleciu międzywojennym linia miała składać się z dwóch par torowisk, rozdzielających ruch dalekobieżny od podmiejskiego. Do wybuchu II wojny światowej powstała wyłącznie południowa nitka, częściowo zniszczona w trakcie działań wojennych. Faktyczny rozdział ruchu nastąpił dopiero w 1949 r., kiedy to, po odbudowie i dokończeniu przedwojennych planów, oddano do użytku północną – dalekobieżną – część torowiska. Zgodnie z koncepcją włączenia ruchu kolejowego w struktury komunikacji miejskiej, niezbędne stało się wybudowanie przystanków osobowych zlokalizowanych w pobliżu głównych arterii miejskich oraz obszarów i obiektów zgromadzeń publicznych. W latach 50. XX w. w Biurze Projektów Budownictwa Kolejowego, pod kierunkiem architektów Arseniusza Romanowicza oraz Piotra Szymaniaka, powstały koncepcje czterech przystanków: Warszawa Śródmieście, Warszawa Stadion, Warszawa Ochota i Warszawa Powiśle (początkowo zwany Skarpą).

Obiekt jest doskonałym przykładem budownictwa oraz architektury powojennego modernizmu w Polsce. Trwałe odejście ówczesnych władz od stylistyki realizmu socjalistycznego umożliwiło zrealizowanie obiektu według wczesnych koncepcji, które, mimo upływu kilku lat, nadal cechowała niezwykle nowoczesna i ekspresyjna forma. Głównym założeniem projektantów pod względem wizualnym było skontrastowanie architektury budowli z bezpośrednio sąsiadującym wiaduktem im. J. Poniatowskiego, a także zaakcentowanie przystanku w przestrzeni miejskiej. W tym celu oba pawilony kasowe oraz zejścia do tunelu otrzymały łupinowe dachy o wygiętych lub pofalowanych płaszczyznach, silnie odznaczających się w krajobrazie Skarpy Wiślanej i doskonale widoczne z poziomu ulic, peronów, jak i wiaduktu. Zarazem wszystkie budowle zostały wkomponowane w tarasowe ukształtowanie terenu, m. in. poprzez nachylenie dachów górnego pawilonu oraz zejść do tunelu w kierunku Wisły. W przypadku górnego pawilonu forma dachu, będąca jego najbardziej charakterystycznym elementem, wynikała bezpośrednio z potrzeby zamaskowania romboidalnego rzutu i asymetrycznie usytuowanych schodów prowadzących na perony. Zarazem poprzez zadarcie narożników dachu ku górze podkreślono w efektowny sposób wejście do pawilonu, jednocześnie doświetlając wnętrze dziennym światłem. Funkcjonalność przystanku oraz wynikająca z tego ekspresyjna forma decydują o wartościach artystycznych obiektów. O wartościach naukowych świadczą głównie nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne, dzięki którym wykonano m. in. efektowne, betonowe zadaszenia cechujące się niezwykłą lekkością, a także żelbetowe wiaty peronowe o dodatkowej funkcji słupów trakcyjnych. Ponadto, przystanek dokumentuje powojenny rozwój kolejnictwa na terenie Warszawy. Architekci dokończyli, przerwany wojną, projekt linii średnicowej, rozszerzając jego koncepcję o budowę przystanków osobowych, wiążących podmiejski ruchu kolejowy z komunikacją miejską. Obiekt posiada również wartości historyczne, dokumentujące rozwój kolejnictwa i Warszawy (a pośrednio również proces odbudowy, jak i rozbudowy miasta zniszczonego działaniami wojennymi) oraz wybitnych architektów, będących autorami pozostałych przystanków i dworców linii średnicowej, w tym najważniejszego z nich Dworca Centralnego.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Relikt zabudowy przemysłowej Płocka zabytkiem

piątek, 27 lipca 2018 15:17

Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków dawną odlewnię (obecnie budynek magazynowy i usługowy), wzniesioną po 1910 r., położoną w Płocku przy ul. Królewieckiej 12 i 12a z uwagi na zachowane wartości historyczne, naukowe i artystyczne.

Dawna odlewnia została wzniesiona jako element fabryki Maurycego Marguliesa. Początki tego zespołu przemysłowego sięgają 1884 r., w którym przy ulicy Tumskiej w Płocku funkcjonowała założona przez płockich ziemian Lejarnia Żelaza, Fabryka Machin i Narzędzi Rolniczych Nitkowski, A. Bom i spółka. Przedsiębiorstwo oferowało maszyny i narzędzia rolnicze, budowę młynów i tartaków oraz motory naftowe. Ze względu na wzrastające zapotrzebowanie na maszyny rolnicze, fabrykę rozbudowywano m.in. o przedmiotowy obiekt. Przed wybuchem II wojny światowej produkowano tu wialnie, koła, wozy i maszyny rolnicze. Fabryka Marguliesa wraz z sąsiednim Zakładem Sarny, została zarekwirowana przez Niemców w 1939 r. Dawna fabryka Marguliesa stanowiła II oddział, w którym produkowano wyłącznie wozy rolnicze i wojskowe. Od kwietnia 1945 r. zaczęła oficjalnie obowiązywać nazwa Płockie Zakłady Maszynowe. Trzy lata później zakłady przemianowano na Fabrykę Maszyn Żniwnych Przedsiębiorstwo Państwowe Wyodrębnione w Płocku, w 1953 r. nadając jej imię Marcelego Nowotki. Fabryka słynęła głównie z produkcji kombajnów „Bizon". Obiekt zmieniał swoje przeznaczenie, a od ok. 2000 r. zaczął pełnić funkcję handlową.

Budynek dawnej odlewni zachował w części autentyczną substancję i formę historyczną z czasu budowy. Jego pierwotna bryła, częściowo artykulacja elewacji, detal architektoniczny i kompozycja wnętrza są wciąż czytelne. Obiekt stanowi relikt zabudowy przemysłowej tej części Płocka – dawnych fabryk maszyn rolniczych, powstających w tym rejonie miasta od 2. poł. XIX w. i prezentuje zanikające techniki budowlane i konstrukcje z 1. ćw. XX w.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Kolejny zabytek architektury kolejowej na Mazowszu

środa, 25 lipca 2018 08:08

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków – Jakub Lewicki wpisał do rejestru zabytków budynek dróżniczówki linii kolejowej Warszawa - Terespol w miejscowości Skruda 75 (pow. miński) wraz z terenem posesji, z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.

Linia kolejowa Warszawa – Terespol była trzecią linią, po kolei warszawsko - wiedeńskiej i kolei warszawsko - petersburskiej, która powstała na obszarze Królestwa Polskiego. Uroczyste otwarcie całej Drogi Żelaznej Warszawsko – Terespolskiej z udziałem władz Królestwa Polskiego odbyło się we wrześniu 1867 r. Pomysłodawcą i inicjatorem tej inwestycji był Leopold Kronenberg – kupiec, przemysłowiec i bankier, który założył spółkę Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej. W l. 60. XIX w. Alfons Kropiwnicki architekt warszawski, od 1827 r. budowniczy miasta Warszawy, rozpoczął współpracę z Leopoldem Kronenbergiem, która zaowocowała wykonaniem projektów budynków kolei warszawsko – terespolskiej, tj. dworców I i II kategorii, dróżniczówek także podzielonych na kategorie oraz budynków pomocniczych.

Budynek dróżniczówki w Skrudzie był mieszkaniem i miejscem pracy dróżnika przejazdowego, którego zadaniem była obsługa przejazdów i przejść kolejowych. Obiekt wybudowano latem 1866 r. jako budynek dróżniczy I klasy Drogi Żelaznej Warszawsko – Terespolskiej, z cegły Kawęczyńskich Zakładów Cegielnianych Kazimierza Granzowa wg projektu Alfonsa Kropiwnickiego. Budynek zgodnie z projektem domków dróżniczych I klasy, wzniesiono jako murowany na planie prostokąta z prostokątnym ryzalitem na osi fasady od strony torów. Elewacje budynku są dekorowane lizenami przy narożach. Pierwotna koncepcja architektoniczna, charakterystyczna dla obiektów tej linii kolejowej jest wciąż czytelna. Nie zmieniono konstrukcji dachu. Zachowały się drewniane stropy i oryginalne podłogi z desek, obecnie przykryte wykładziną, a także pierwotny układ wnętrz.

Dróżniczówka w Skrudzie jest ostatnim obiektem na odcinku linii kolejowej Warszawa - Terespol, mającym typowe cechy domku dróżniczego I stopnia. Posiada wartości historyczne, jako relikt związany z początkami kolei warszawsko – terespolskiej i dziejami kolei na Mazowszu. Dróżniczówka jest też jedną z nielicznych zachowanych kolejowych realizacji Alfonsa Kropiwnickiego.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Strona 1 z 267

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g